Polskie korporacje wydają znaczące budżety na szkolenia językowe, a jednocześnie liderzy tych organizacji wciąż mówią, że ich zespoły „mogłyby radzić sobie lepiej w angielskim". Verbice Academy powstała, by tę lukę wypełnić programami projektowanymi tak, jak strategia biznesowa: z celem, planem i raportowaniem.
To nie są marketingowe hasła. To deklaracje, według których podejmujemy każdą decyzję projektową.
Każda godzina szkolenia powinna mieć identyfikowalny związek z konkretnym zadaniem zawodowym uczestnika. Lekcja, której nie da się przełożyć na pracę, jest stratą czasu obu stron.
Współpracujemy z lektorami, którzy znają branżę swoich uczestników z własnego doświadczenia zawodowego, nie tylko z metodyki nauczania. Lektor Legal English najczęściej był prawnikiem. Lektor Finance miał za sobą controlling lub audyt.
Klient płacący za rozwój kompetencji ma prawo wiedzieć, jakie kompetencje rzeczywiście rozwinął. Dlatego raport postępów jest częścią produktu, nie dodatkiem premium.
Czwarta zasada: dyskrecja jest częścią produktu. Pracujemy na realnych dokumentach klienta, a to zobowiązuje. Bezpieczeństwo informacji traktujemy jak kancelaria prawna, nie jak szkoła.
To są wybory, które definiują codzienną pracę z klientami. W każdym z tych obszarów świadomie poszliśmy pod prąd standardowi rynkowemu.
Standardowy kurs zaczyna się od materiału. Verbice zaczyna od identyfikacji realnych sytuacji, w których zespół używa języka obcego.
Standardowy kurs raportuje frekwencję. Verbice raportuje progres względem celów wyjściowych, w formacie, który HR może przedstawić zarządowi.
Standardowy kurs ma sztywny grafik. Verbice działa według reguły, że to program ma się dopasować do organizacji, nie odwrotnie.
Pierwsza rozmowa z konsultantem Verbice trwa 30 minut. Omawiamy strukturę zespołu, cele biznesowe i ograniczenia operacyjne. Po rozmowie otrzymujesz wstępną rekomendację programu, bez zobowiązań i bez prezentacji handlowej.
Umów 30-minutową rozmowę →